kontrast kontrast • powiększanie tekstu czcionka normalna czcionka większa czcionka największa • wersja wai tryb wai Powrót do wersji graficznej

Menu strony

Lewe menu

Urząd

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: 8:00 - 18:00*

Wtorek - Piątek: 8:00 - 16:00

 

*w poniedziałki w godzinach 16:00 - 18:00 dyżury pełnią pracownicy:

- Wydziału Obsługi Mieszkańców

- Delegatury Biura Administracji i Spraw Obywatelskich

- stanowisk kasowych Wydziału Budżetowo-Księgowego

- Urzędu Stanu Cywilnego

 

Terenowy Punkt Paszportowy czynny jest w godzinach:

poniedziałek: 10:00 - 17:30

wtorek - piątek: 8:00 - 15:30

Opłaty paszportowe i geodezyjne wyłącznie gotówką

 

Adres: ul. Grochowska 274
03-841 Warszawa


Centrala urzędu 22 44 35 555


urzad@pragapld.waw.pl

Fajerwerki na sesji Rady Dzielnicy

Opublikowany: 2015-05-14 19:40:36

Dziewiąta Sesja Rady Dzielnicy Praga-Południe, zdominowana została przez kilka spraw. Dyskusję nad dodatkowymi środkami finansowymi przekazanymi przez miasto dla dzielnicy, wymianę poglądów traktujących o projekcie uchwały dotyczącej aktualizacji Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i miejscowych planów, nadanie jednemu z rond dzielnicy imienia Łupaszki, wysłuchanie nowych informacji o Międzynarodowych Pokazach Pirotechnicznych, które we wrześniu mają się odbyć na błoniach Stadionu Narodowego oraz polemikę o tym, czy Park Polińskiego to betonowa pustynia czy może, w niedalekiej przyszłości kolejne, klimatyczne miejsce na Pradze-Południe.

Kiedy zastępca burmistrza Jarosław Karcz poinformował Radę o uzyskaniu przez dzielnicę dodatkowych środków z Funduszu Rewitalizacji w kwocie 9,75 mln zł, reakcja radnych PiS była jednoznaczna: „Dlaczego tak mało”? Odpowiadając na ten zarzut zastępca burmistrza J. Karcz powiedział: „Kiedy w 2007 roku zacząłem zajmować się lokalami i budynkami komunalnymi, w naszej dzielnicy centralne ogrzewanie i ciepło sieciowe miało tylko 27 budynków. Dzisiaj mamy ich 113. Jest to znaczący postęp, choć chciałoby się więcej.”
Uzupełniając tę wypowiedź, burmistrz Tomasz Kucharski stwierdził: „ Te budynki pozbawione centralnego ogrzewania i ciepłej wody to nasz spadek z przeszłości. Jest ich jeszcze blisko 160 będących w 100% własnością miasta, bez zgłoszonych roszczeń i z możliwością podłączenia tych mediów. Program na którego realizacje otrzymaliśmy ok. 10 mln zł obejmie 15 budynków, czyli niecałe 10% zasobów, które trzeba wyremontować. Przyznać należy, że skala zapóźnienia cywilizacyjnego w tym obszarze jest nadal bardzo duża. W przeszłości takich programów nie realizowano. Dopiero kilka lat temu zidentyfikowaliśmy i podjęliśmy ten problem. Oczywiście, można być niezadowolonym z tempa i zakresu prac. Ja też nie  jestem zadowolony. Mam jednak wrażenie, że radni opozycyjni doskonale problem  znają. Nie chcą jednak, może celowo, dostrzegać obiektywnych trudności i mimo wszystko, widocznego postępu”.
Następnie J. Karcz poinformował radnych o „odzyskaniu” 3.7 mln. zł. kwoty, którą kilka lat temu dzielnica przekazała miastu na budowę namiotu koncertowego dla  orkiestry Sinfonia Varsovia. Namiotu nie zbudowano a pieniądze te stały się obiektem ciągłego sporu między Zarządem Dzielnicy a opozycją. Doszło do tego, że jeden z Radnych PiS domagał się zwrotu tych pieniędzy z odsetkami. Komentując ten fakt, J. Karcz powiedział:” Oskarża się nas o brak dbałości o interesy dzielnicy i jej mieszkańców, ale jakoś nikt z oskarżających nie  zwrócił uwagi na fakt, że te pieniądze wróciły do nas wielokrotnie, w poprzednich latach. Choćby w 2014 roku, kiedy dostaliśmy ok. 5 mln zł dodatkowych środków  i dzięki temu mogliśmy, na przykład, rozpocząć remont ul. Kobielskiej. Kwotę 3,7 mln zł „zaznaczyliśmy”, aby w przyszłości uniknąć kolejnych dyskusji o „zabranych” przez miasto pieniądzach. Poza tym radny powinien wiedzieć, że jesteśmy jednym miastem, mimo istnienia dzielnic, i mamy jeden budżet.  Muszę przy tym podkreślić, że wszystkie dodatkowe środki pojawiły się w dzielnicy wyłącznie dlatego, że burmistrz i cały zarząd intensywnie o nie zabiegali”. 
Pewnie jeszcze długo toczyłaby się ta dyskusja w której jedni posługiwaliby się argumentami w postaci konkretnych cyfr i przykładami zrealizowanych inwestycji a drudzy staraliby się udowodnić, że to co zrobiono to za mało, w domyśle, że oni by zrobili więcej. Jednak na wniosek jednej z radnych PO dyskusję zamknięto i przystąpiono do realizacji kolejnych punktów porządku obrad Sesji.
Uchwała Rady Dzielnicy pozytywnie opiniująca projekt uchwały Rady m.st. Warszawy w sprawie aktualności Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego nie wywołała polemiki. Może dlatego, że  do uchwały Rada Dzielnicy dodała dwa załączniki zawierające istotne zastrzeżenia. Na przykład, mówiące o konieczności szybkiego kontynuowania prac nad sporządzeniem i uchwaleniem przez radę miasta, miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego rejonu Jeziorka  Gocławskiego oraz rejonu ul. Kinowej.
Podobnie bez sporów przyjęto projekt uchwały w sprawie wystąpienia o nadanie nazwy „Rondo im. mjr Zygmunta Edwarda Szendzielarza ps. Łupaszka” ( nazwa skrócona „Rondo Łupaszki”), obszarowi położonemu na terenie Przyczółka Grochowskiego u zbiegu ul. Poligonowej, Latyczewskiej i Motorowej.
Z zaciekawieniem oczekiwano informacji o mających się odbyć, we wrześniu, na błoniach Stadionu Narodowego, Międzynarodowych Pokazów Pirotechnicznych. Na sesję zaproszono przedstawicieli Spółki PL 2012, zarządzającej stadionem. Spółkę reprezentowali Mikołaj Piotrowski dyrektor ds. Komunikacji i Marketingu oraz  Piotr Glinkowski rzecznik prasowy. Witając przybyłych burmistrz T. Kucharski podkreślił, że władze samorządowe dzielnicy tak, jak mieszkańcy, są  żywo zainteresowane scenariuszem tej imprezy i decyzjami jakie w tej sprawie są podejmowane przez spółkę zarządzająca Narodowym. Powiedział min: „ Niedawno, wraz z Przewodniczącą Bożeną Manarczyk, odbyliśmy  spotkanie z Panem Tomaszem Półgrabskim, Prezesem Spółki PL 2012. Cieszę się, że w efekcie tamtego spotkania gościmy dzisiaj Panów na Sesji Rady. Jesteśmy zainteresowani informacją z pierwszej ręki, o wrześniowej imprezie” .
Głos zabrał dyrektor M. Piotrowski: „ Informacja o imprezie która pojawiła się w mediach,  została podana w sposób, powiedzmy sobie, specyficzny. Trudno się dziwić, że tekst opatrzony tytułem „ 7 godzin strzelania fajerwerków na Stadionie Narodowym” zbulwersował mieszkańców Saskiej Kępy i całej Pragi-Południe. Prawda jest taka, że ani przez moment nie było takiego projektu i nikt nie chciał kontraktować takiej imprezy. Rzeczywisty program  zakłada trzy pokazy po 15 minut, którym będzie towarzyszyła muzyka, efekty świetlne, laserowe i finał trwający 8 minut. Poza tym ma to być impreza rodzinna z bogatą ofertą rekreacyjną, rozrywkową, muzyczną z wieloma zabawami dla dzieci. Na podobnym modelu choć w znacznie większej skali odbywają się imprezy w wielu miastach Europy. Na przykład w Berlinie impreza taka gromadzi ponad 200 tys. mieszkańców i turystów z całego kontynentu. Odbywa się na obrzeżach parku, ok. 400 m od budynków mieszkalnych. W Szczecinie, impreza której główną atrakcją są pokazy fajerwerków, gromadzi ok. 100 tys. ludzi. My też chcielibyśmy mieć podobną imprezę, ale na nieco mniejszą skalę, która na stałe wpisałaby się we wrześniowy kalendarz imprez dla mieszkańców Warszawy.  Z organizatorami  imprezy planowanej na 5 września br.jJeszcze nie podpisaliśmy umowy. Organizatorzy dążyli do umowy wieloletniej, ale my zamierzamy umówić się najpierw na jedną imprezę. Jeżeli mieszkańcy dzielnicy Praga-Południe i całej Warszawy uznają, że impreza im się podoba i jest ciekawą propozycją na wrześniowe, weekendowe popołudnie, to podpiszemy umowę wieloletnią.”
W uzupełnieniu wypowiedzi dyrektora M. Piotrowskiego, burmistrz T.Kucharski  poinformował Radę, że na spotkaniu z prezesem T. Półgrabskim padła deklaracja ze strony prezesa o chęci nawiązania dialogu z organizacjami i stowarzyszeniami Saskiej Kępy. Burmistrz powiedział także:” Jest to zaproszenie do dialogu i stałej współpracy. Oferta programowa Stadionu Narodowego jest bardzo obszerna. Dlatego prezesowi T. Półgrabskiemu zależy na wypracowaniu stałych kontaktów z sąsiadami Stadionu i kompromisów satysfakcjonujących wszystkie zainteresowane strony.  Współpraca na pewno przyniesie korzyści dzielnicy i jej mieszkańcom oraz Narodowemu.”
Dyrektor M. Piotrowski podziękował za zaproszenie na Sesję Rady i wyraził nadzieję, że  z udziałem władz dzielnicy i organizacji społecznych, zostanie wypracowany model regularnego i stałego komunikowania się. Jego zdaniem, pozwoli to Spółce PL 2012 lepiej poznać oczekiwania i opinie mieszkańców a z drugiej strony umożliwi mieszkańcom lepsze zrozumienie całego projektu pt. Stadion Narodowy. „Może się to okazać ciekawym eksperymentem dla obu stron tym bardziej, że Stadion Narodowy to nie tylko wielkie, wystrzałowe imprezy, ale także setki imprez małych i mniejszych. Działamy przez 360 dni w roku. Na przykład w ciągu 100 dni projektu „Zimowy Narodowy” odwiedziło nasze lodowisko dziesiątki tysięcy ludzi. Wśród nich były tysiące mieszkańców Saskiej Kępy, Kamionka czy Grochowa. Mam nadzieję, że dzięki  imprezom z których korzystają, mieszkańcy Pragi-Południe docenią naszą pracę, także dla nich.” – powiedział na  koniec swojego wystąpienia, dyrektor M. Piotrowski.
Przewodnicząca Klubu Radnych PO, B. Manarczyk, podziękowała przedstawicielom spółki zarządzającej Stadionem Narodowym za przybycie. Powiedziała także:” Dziękuję przede wszystkim za kompetentną i wyczerpującą informację o wrześniowej imprezie. Na marginesie, z rozmów z mieszkańcami prawego i lewego brzegu Wisły dowiedziałam się, że imprezy na Stadionie Narodowym to dla większości z  nich żaden problem. Są przewidywalne, trwają określoną ilość czasu i kończą się. Natomiast hałas emitowany we wszystkie weekendy  przez knajpy na obu brzegach rzeki, brud, śmieci po imprezkach  to jest rzeczywisty i nieustający problem. Słyszałam, że ostatnio pomysłowi plażowicze przez rzekę porozumiewają się za pomocą elektrycznych tub. Czy są  mniej uciążliwi niż Stadion Narodowy w trakcie trwania dużej imprezy? Wątpię.”
Ostatnim gorącym tematem IX Sesji była informacja Zarządu Dzielnicy o stanie zaawansowania  prac modernizacyjnych w Parku Polińskiego. Znalazła się ona w porządku obrad na wniosek radnych PO, po serii publikacji w mediach i histerii rozpętanej na forach społecznościowych, oskarżających urząd dzielnicy o budowanie „betonowego parku”. We wprowadzeniu, zastępca burmistrza J. Karcz i naczelnik Wydziału Infrastruktury Andrzej Wójcik podkreślili, że większość wniosków i opinii mieszkańców korzystających z parku, została uwzględniona  w fazie aktualizacji projektu  inwestycji. Inwestycja znajduje się na półmetku i powinna zostać zakończona, zgodnie z planem, 30 listopada bieżącego roku. Odnosząc się do zarzutu o betonowanie parku A. Wójcik podkreślił, że trudno taką opinię uznać za miarodajną, wobec faktu iż ok 82% parku zajmą powierzchnie biologicznie czynne. Na pozostałe 18% składają się plac zabaw, boisko Orlik, siłownia plenerowa, dwa pawilony i alejki. Niewiele trzeba wyobraźni, aby uznać, że o zabetonowanym parku mówią i piszą tylko ci, którzy, jak stwierdził naczelnik A. Wójcik :” nigdy w parku nie byli lub z premedytacją wprowadzają ludzi w błąd”. Prezentacja tego, jak Park Polińskiego  będzie wyglądał znajduje się na stronach internetowych urzędu dzielnicy. Także ta prezentacja ujawnia liczby, które przez kontestatorów inwestycji są starannie omijane. A mówią one na przykład o tym, że z uwagi na stan zdrowotny oraz potrzeby inwestycji, wycięto 46 drzew w parku. Planuje się jednak dokonać nasadzeń 116 drzew.  Poza tym posadzonych zostanie 38 tys. krzewów, ok. 10 tys. bylin i prawie 1,5 tys. roślin okrywowych. Dobrano tak rośliny, aby przez większą część roku cieszyły oko spacerujących.
Informacja przedstawiona radnym, zilustrowana prezentacją, była na tyle wyczerpująca, że ten punkt porządku obrad nie wzbudził rzeczowej dyskusji. Wprawdzie jeden z radnych PiS, którego dyżurnym tematem jest krytyka modernizacji Parku Polińskiego, próbował udawadniać pytaniami, że nie jest tak pięknie jak to urząd pokazuje, jednak rzeczowe odpowiedzi zastępcy burmistrza i naczelnika infrastruktury szybko ugasiły jego zapał. Mimo tego, że porządek obrad IX Sesji Rady Dzielnicy był dosyć obszerny, radni szybko i sprawnie się z nim uporali. Może dlatego, że na skutek awarii internetowych przewodów światłowodowych w dzielnicy, nie było z tej sesji bezpośredniej relacji w internecie?    
 
12923

Pozostałe aktualności:

Zobacz archiwum